Kiełki
  • Dodano:

    1 lutego 2015

  • Przez:
  • Kategorie:Dieta
  • Komentarze:

    0

Kiełki stanowią niezwykle odżywczy kąsek. Uzupełniają często ubogą w świeże warzywa zimową dietę, a dodatkowo zdobią talerz zielonym akcentem.

Co zawierają kiełki i które są najzdrowsze?

Kiełki są źródłem łatwo przyswajalnych witamin i minerałów, aminokwasów oraz błonnika. Znajdziemy w nich witaminy B1, B2, C, E, niacynę, żelazo, wapń, cynk, magnez oraz dużą ilość kwasu foliowego (witamina B9), który odpowiada m.in. za procesy krwiotwórcze, wzrost i podział komórek.
Błonnik z kolei wspomaga trawienie i dzięki temu wzmacnia system odpornościowy.
W celu pokrycia dziennego zapotrzebowania na wymienione składniki, należałoby zjeść górę kiełków, dlatego powinniśmy je raczej traktować jako zdrowy dodatek niż cudowny pokarm.
Z jednym wyjątkiem, są nim kiełki brokułu.

Kiełki brokułu- pokarm życia

Naukowcy z Kliniki Uniwersyteckiej w Heidelbergu odkryli, że związek o nazwie sulforafan, który w dużej ilości występuje w kiełkach brokułu, wykazuje działanie wobec szczególnie agresywnych rakowych komórek macierzystych.
W badaniach pod kierunkiem prof. dr. Ingrid Herr zaobserwowano pozytywne efekty u pacjentów, którym przez rok podawano kapsułki z wyciągiem z kiełków brokułu z 90 mg sulforafanu.
Niemieccy naukowcy nie podają jednak, jaką ilość świeżych kiełków należy jeść w profilaktyce raka lub dla wspomagania terapii przeciwnowotworowej, ponieważ zawartość sulforafanu w zalążkach brokułu waha się w zależności od odmiany i warunków wzrostu.

Kiełki ze sklepu, kiełki domowe

W większości sklepów znajdziemy kiełki rzodkiewki, lucerny, fasoli mung, brokułu, rzeżuchy czy słonecznika. To już klasyki.
W domu natomiast warto eksperymentować w zasadzie z wszystkimi nasionami warzyw czy zbóż: koniczyny, buraka, rukoli, groszku, kalarepy, soi, amarantusa.
Wybór zależy od naszych upodobań i potrzeb kulinarnych. Kiełki mają bowiem całą gamę smaków: bywają słodkie, a nawet pikantne.
Najlepsze są nasiona wysokiej jakości, pochodzące z hodowli organicznej, przeznaczone specjalnie na kiełki. Odradzam kupowanie nasion w sklepach ogrodniczych, ponieważ mogą zawierać pestycydy i konserwanty.
Sięgając po kiełki w sklepach spożywczych należy głównie zwrócić uwagę na termin przydatności i ich wygląd- nie wszystko jest pleśnią, np. naturalnym zjawiskiem są białe korzonki boczne w kiełkach brokułu.
Kiełki kupuję przez całą zimę, ufam zapewnieniom producentów, że nie zawierają nawozów i chemii.

Kiełki – zasady hodowli

Z własną uprawą ruszam dopiero w okolicach marca, kwietnia. Wcześniej jest za mało naturalnego światła i nasiona prędzej się popsują niż zakiełkują.
Do hodowli używam kupionej w sklepie ze zdrową żywnością kiełkownicy w formie słoika, ale można także użyć talerzyka i wilgotnej ligniny.
Należy przestrzegać zasad higieny, ponieważ nasiona i kiełki są podatne na rozwój drobnoustrojów.
Dlatego naczynia do kiełkowania trzeba wyparzyć i myć ręce przed każdorazowym kontaktem z nasionami. Nasiona przed umieszczeniem w kiełkownicy przepłukujemy wodą i powtarzamy to codziennie. Kiełki powinny mieć równomierny dostęp do światła i nie stać w wodzie, tylko być lekko wilgotne. Gotowe kiełki należy przechowywać w lodówce i spożyć w ciągu 2 dni. Wszystkie kiełki przed spożyciem należy zawsze dobrze umyć.
Osoby z obniżoną odpornością- dzieci, kobiety w ciąży, w podeszłym wieku czy chorzy powinni spożywać kiełki tylko po ugotowaniu czy usmażeniu, samo blanszowanie nie zabija zarazków.

zdjęcie: shutterstock

Kiełki- najlepiej smakują na świeżym chlebie zdjęcie: shutterstock

Najbardziej lubię świeże kiełki ze słonecznika na ciemnym chlebie albo z fasoli mung, podsmażane na patelni np. z makaronem.
Od dzisiaj jednak faworyzuję kiełki brokułu.


Marta Szymańska – dyplomowany kulturoznawca, germanista i technik farmaceutyczny. Jej głównymi zainteresowaniami są od zawsze: ekologia, produkty naturalne- kosmetyki, żywność; zdrowe i świadome życie. Idzie przez świat z otwartymi oczami, by nie przegapić niczego co się właśnie pojawia.

 

 

 

Komentarze

komentarze

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Dodaj komentarz